• Monika Wielichowska Monika Wielichowska
  • Blog
  • Czytany 2219 razy

Myślenie nie dla „niektórych”

Kiedy neuronom mówimy stop- wtedy jest wiedza. A zatem gdzie jest wiedza? – w połączeniach synoptycznych. Co by to nie oznaczało,  tak twierdzą naukowcy, badacze naszych mózgów i należy im wierzyć.

A czym jest myślenie?  Otóż jest dynamiką następujących po sobie obrazów świadomych i nieświadomych. Współdziałaniem ze sobą milionów neuronów.

Czyżby u  niektórych z gatunku „homo  politicus”  nie było takiego współdziałania?

 A może  jest nieco zaburzone? , a może,  jak ktoś kiedyś powiedział : „ myślenie boli” i organizm się broni, wytwarzając tak silne przeciwciała w postaci bezmyślności,  czy bezgranicznej głupoty. Łagodząc  ból myślenia?

Zapytacie mnie Państwo do czego zmierzam?

Otóż już mówię.

Niestety,  nie wszyscy są uprzywilejowani myśleniem,  jakkolwiek opisują to naukowcy-  czynnością nader skomplikowaną-  w szczególności dla „niektórych”

Czy „niektórzy” domyślają się że to o nich? Ależ skąd! Nie mogą , bo nie wykonują tej skomplikowanej czynności.

Tak więc muszę napisać wprost,  bez skomplikowanych metafor,  porównań, delikatnych aluzji, ledwie uchwyconych niuansów.

Bo gdyby „niektórzy” wykonywali tę skomplikowaną czynność,  to w swoim myśleniu analizowaliby wszystko co zrobili, jak postępowali, co powiedzieli i  być może wyciągnęli słuszne  wnioski z  popełnianych błędów,  by słupki rosły.

Ale dla ”niektórych”- ludzie wciąż  się dzielą na tych wychowywanych na podwórku i na tych z dobrych domów.  Na tych z AK i tych przeciwko AK. Na tych co mówią oczywistą nieprawdę i na tych szczerych,  na tych co pracują u Niemca i na tych u Ojca R., na tych co stali tam gdzie zomo i na patriotów.

Na całe szczęście  my Polacy nie znosimy takich podziałów…………………

Ostatnio zmieniany wtorek, 16 luty 2016 17:28
(0 głosów)